W Chacie Olimpijczyka Jasia i Helenki wszystko od lat zaczyna się przy stole. Przy regionalnym obiedzie po beskidzkiej wędrówce, podczas rodzinnych uroczystości i spotkań, na które w codziennym pośpiechu tak trudno znaleźć czas. Z biegiem lat tych okazji przybywało, a Chata rozwijała się razem z nimi.
Dziś otwieramy kolejny rozdział tej historii jako Chata Olimpijska. Z nową nazwą, identyfikacją wizualną, stroną internetową i szerszą ofertą. Ale wciąż z tym samym sercem: historią Jasia i Helenki, smakiem wiślańskiej kuchni i gościnnością, do której chce się wracać.
Nowa nazwa. Chata Olimpijska
Przez lata znaliście nas jako Chatę Olimpijczyka Jasia i Helenki. Dziś witamy Was pod krótszą nazwą: Chata Olimpijska.
To dla nas coś więcej niż zmiana szyldu. To kolejny etap rozwoju miejsca, które od lat jest częścią Wisły, jej kulinarnych tradycji i rodzinnych wspomnień.
Nowa nazwa pozwala nam opowiadać o Chacie szerzej. Nie tylko jako o restauracji z historią olimpijczyka, ale również jako miejscu spotkań, świętowania i poznawania regionu.
Nie zaczynamy jednak od nowa. Nadal jesteśmy tą samą Chatą, w której z kuchni dobiegają znajome zapachy, a przy stołach spotykają się kolejne pokolenia gości.

Nowa identyfikacja wizualna. Znajoma Chata w nowej odsłonie
Zmianom towarzyszy także nowa identyfikacja wizualna.
Chcieliśmy, żeby wizerunek Chaty lepiej oddawał jej dzisiejszy charakter. Miejsca, które pamięta o swoich korzeniach, ale nie stoi w miejscu. Które pielęgnuje tradycję, a jednocześnie znajduje nowe sposoby, by zapraszać ludzi do wspólnego stołu.
Nowe logo i oprawa graficzna będą towarzyszyć nam na stronie internetowej, w mediach społecznościowych oraz materiałach, które przygotowujemy dla gości i organizatorów wydarzeń.
Zmieniła się forma, w której przedstawiamy naszą historię. Jej serce pozostało takie samo.
Nowa strona internetowa. Więcej okazji do spotkań
Wraz ze zmianą nazwy uruchomiliśmy również nową stronę internetową. Chcieliśmy, żeby nie tylko opowiadała historię Chaty, ale przede wszystkim pomagała każdemu znaleźć to, czego szuka.
Bo jedni zaglądają do nas po dobry obiad. Inni chcą zebrać rodzinę przy wspólnym stole, zaplanować wyjazd dla grupy albo zorganizować spotkanie firmowe, na którym wszyscy, również organizator, będą mogli po prostu dobrze spędzić czas.
Dlatego uporządkowaliśmy i rozwinęliśmy ofertę, tworząc osobne przestrzenie dla różnych gości i okazji.
Dla gości indywidualnych i turystów
Dla tych, którzy odwiedzają Wisłę i szukają miejsca na regionalny obiad, przygotowaliśmy zakładki Restauracja w Wiśle oraz Menu.
Można w nich poznać naszą kuchnię, odkryć wiślańskie specjały, sprawdzić aktualną kartę dań i zajrzeć do Chaty jeszcze przed wizytą.
A jeśli powodem spotkania jest ważna rodzinna okazja? W osobnej zakładce Imprezy okolicznościowe pokazujemy, jak organizujemy chrzciny, komunie, obiady weselne, urodziny i jubileusze. Z regionalnym smakiem, odpowiednio przygotowaną przestrzenią i troską o szczegóły, dzięki której gospodarze mogą naprawdę świętować ze swoimi bliskimi.

Dla biznesu
Nie każda integracja potrzebuje napiętego programu i kolejnych atrakcji do odhaczenia. Czasem zespołowi najbardziej przydaje się wspólny wieczór, podczas którego nikt nie patrzy na zegarek, a rozmowy płyną własnym rytmem.
W zakładce Dla biznesu zebraliśmy propozycje integracji, wieczorów regionalnych, wigilii firmowych i innych spotkań dla zespołów.
Pokazujemy dostępne formaty, możliwości przygotowania menu i oprawy wydarzenia oraz sposób organizacji. Bo po stronie firmy powinien pozostać przede wszystkim jeden obowiązek: zebrać ludzi. My pomagamy zadbać o resztę.

Dla hoteli
Rozwijamy również współpracę z hotelami i organizatorami pobytów w Wiśle.
W zakładce Dla hoteli prezentujemy propozycje, które mogą stać się regionalnym akcentem konferencji, szkolenia czy wyjazdu firmowego.
Po całym dniu spotkań goście mogą opuścić hotelową salę i poznać Wisłę z innej strony. Przy drewnianym stole, z regionalnymi potrawami, muzyką i opowieścią, której nie znajdą w programie konferencji.
Wśród naszych propozycji szczególne miejsce zajmuje także Wiślańska Pracownia Smaku. To tutaj tradycji można nie tylko posmakować, ale również doświadczyć jej podczas wspólnego gotowania, warsztatów i poznawania dawnych receptur.
Dla grup zorganizowanych
Wycieczka, wspólny wyjazd czy kilkudziesięcioosobowa grupa mają swój rytm. Często trzeba zmieścić obiad między kolejnymi punktami programu, zadbać o sprawne podanie posiłków i uwzględnić potrzeby wszystkich uczestników.
W zakładce Dla grup zorganizowanych pokazujemy dostępne warianty: od regionalnych obiadów i większych rezerwacji po wieczory z wiślańską kuchnią i dodatkowymi atrakcjami.
Chcemy, żeby organizator wiedział, co może zaplanować, a uczestnicy mogli po prostu usiąść razem i cieszyć się chwilą odpoczynku.
Wszystkie te możliwości zebraliśmy na nowej stronie, aby łatwiej było zaplanować wizytę, wybrać odpowiednią ofertę i skontaktować się z nami.
Adres pozostaje bez zmian: olimpijczyk.wisla.pl.
Zmieniło się natomiast to, jak wiele możemy dziś opowiedzieć o Chacie i jak wiele wspólnych historii możemy pomóc Wam stworzyć.
Od czego zaczęła się historia Chaty?
Za każdą nazwą stoi jakaś historia. Za naszą stoją przede wszystkim ludzie.
Jaś i Helenka.
Jan Legierski, olimpijczyk i człowiek beskidzkich gór, którego sportowa droga prowadziła aż na zimowe igrzyska olimpijskie. I Helena, która wniosła do tej historii rodzinne smaki, receptury i gościnność, stanowiące fundament Chaty.
To z ich wspólnej drogi narodziła się Chata Olimpijczyka Jasia i Helenki, która w 2005 roku otworzyła swoje drzwi w Wiśle.
Od tamtej pory zmieniło się wiele. Przybywało gości, okazji do świętowania, pomysłów i doświadczeń. Historię miejsca zaczęło rozwijać kolejne pokolenie.
Ale jest coś, czego nie chcemy zmieniać.
Tego szczególnego ciepła, które czuje się zaraz po wejściu. Smaku potraw przywołujących wspomnienia rodzinnego domu. Gościnności, która nie polega wyłącznie na podaniu posiłku, lecz na uważności wobec każdego, kto siada przy naszym stole.

Bo Chata nigdy nie była tylko restauracją.
To miejsce, w którym rodziny spotykają się po latach, przyjaciele przedłużają rozmowy, a zespoły choć na chwilę zapominają o służbowych rolach. Miejsce, do którego wraca się nie tylko po znajomy smak, ale również po to, jak dobrze można się tutaj poczuć.
I właśnie tę historię chcemy opowiadać dalej.
Dziś nazywamy się Chata Olimpijska. Ale nadal wierzymy w to samo: najlepsze wspomnienia rodzą się przy wspólnym stole.
Zapraszamy do Wisły. Do Chaty, którą znacie, i do odkrywania wszystkiego, co przygotowaliśmy w jej nowej odsłonie.
Wisła. Przeżyta przy stole.

