\

Od kapuśnicy po wiślańsku po żebraczkę i herbatę z zielin – odkryj potrawy, które od pokoleń budują kulinarną historię Beskidów.

Są smaki, które pamięta się z rodzinnego domu. Zapach kiszonej kapusty i suszonych grzybów, ziemniaki pieczone na gorącej blasze, skwierczące szpyrki i kubek ciepłej herbaty z zielin. W Chacie właśnie z takich smaków zaczyna się opowieść o Wiśle.

Na naszym stole pojawia się kapuśnica po wiślańsku – gotowana na soku z kiszonej kapusty, z ziemniakami i suszonymi grzybami. Jest żebroczka, czyli pikantna babka ziemniaczana polana szpyrkami, oraz placki ziemniaczane pieczone na blasze bez tłuszczu. Proste składniki, rodzinne receptury i smaki, które zostały z nami na pokolenia.

A po obiedzie przychodzi czas na herbatę z zielin – aromatyczną mieszankę ziół przygotowywaną według przepisu Babci Anieli, podawaną z sokiem malinowym i cytryną. Jej zapach i smak dopełniają regionalny posiłek i przypominają o prostych, domowych zwyczajach, które w Chacie pielęgnujemy do dziś.